Archiwum bloga

Kolorem przewodnim tej niesamowicie energetycznej realizacji była soczysta czerwień! Wesele z motywem winylowych płyt, uroczym słodkim bufetem, kącikiem z domowymi nalewkami i alkoholami oraz przepięknymi czerwonymi anemonami to realizacja FABRYKA PASJI. Dekoratorzy z pracowni FABRYKA PASJI przygotowali nawiązujące do motywu przewodniego oraz kolorystyki łódzkiego hotelu w którym odbyło się przyjęcie bardzo energetyczne dekoracje! Czerwień jednak ma coś w sobie ;-) Nie można jej nie zauważyć! Jest odważna, seksowna i bardzo nowoczesna! Kolor doskonale został skomponowany z designerskim wystrojem sali i lobby. Czarny koń, czerwone żyrandole, białe, skórzane kanapy. Wszystko to stało się elementem scenografii, której punktem centralnym była aranżacja w lobby. Przepiękny słodki bufet z mnóstwem maleńkich, uroczych i smakowitych słodkości ozdobiły paterki z winylowych płyt, etykietki z nazwami słodkości, personalizowane słomki. Jeśli kącik ze słodkościami był dla Pań, to dla Panów z pewnością przygotowano bar z domowymi alkoholami :-) Domowe nalewki w pięknych karafkach, napoje w słojach z kranikami i piękna kurtyna z płyt w tle! Fantastycznie i słodko! Stoły na tej realizacji ozdobiono kwadratowymi, białymi wazonami, które przewiązano stalową wstążką, a w nich znalazły się czerwone anemony i róże. Kompozycje zostały bardzo przemyślanie zaplanowane, bo wystarczyło tylko kilka wazonów na długich stołach, aby stworzyć piękną aranżację. Czerwień zrobiła swoje! Pomiędzy bukietami znalazły się świeczki oraz pomysłowe winietki i oznaczenia stołów w kształcie płyt. Uroczo, słodko i bardzo nowocześnie! Ta realizacja pokazuje, jak można mieszać różne elementy i stworzyć spójną całość w nowoczesnym wnętrzu i z wyrazistym kolorem przewodnim. Autorką pięknych zdjęć jest MAGDALENA PIECHOTA PHOTOGRAPHY. Koniecznie zobaczcie również CZĘŚĆ 2.

REKLAMA

zdjęcia: MAGDALENA PICHOTA PHOTOGRAPHY

Nasza miłość do gipsówki trwa! Przyznam szczerze, że pokochałam tę roślinę dopiero w zeszłym roku, kiedy zobaczyłam jedną z realizacji z kaskadami gipsówki. Ten kwiat wygląda dobrze, kiedy jest go dużo. Wtedy dopiero robi wrażenie! Gipsówka jest niezwykle wdzięczna i doskonale sprawdzi się na ślubach w różnej stylistyce. Miękkie i elastyczne łodygi pozwalają na wykonanie wielu rodzajów kompozycji, np.: wianków, koron drzewek, a nawet inicjałów. Kwiat jest trwały i z powodzeniem wytrzyma różne warunki pogodowe. Gipsówkę można łączyć z innymi roślinami, jednak najpiękniej wg mnie wygląda samodzielnie. Poniżej znajdziecie inspirujące dekoracje miejsca zaślubin, obiektów weselnych, stołów i detali.

REKLAMA

* * *

MIEJSCE ZAŚLUBIN

Gipsówkę można wykorzystać do wielu dekoracji miejsca zaślubin. Przepięknie wyglądają wianki, które można zawiesić na drzwiach lub krzesłach. Gipsówka doskonale nadaje się do zrobienia girland, którymi można udekorować ławki w kościele. Moim ulubionym wykorzystaniem są korony drzew wykonane z białych kwiatuszków.

* * *

STOŁY

Na stołach gipsówka sprawdzi się przede wszystkim w wysokich kompozycjach. Duża ilość kwiatów potrzebna do zrobienia imponującej dekoracji, sprawia, że nie mogą być one niskie, bo zajęłyby całą powierzchnię stołu.

* * *

DETALE

Detale z gipsówki nadadzą każdej realizacji lekkości i świeżości. Zobaczcie poniżej, jak genialnie można jej użyć! Kule z gipsówki, inicjały oplecione gipsówką, albo girlandy na krzesła lub stoły. Genialna roślina!

zdjęcia: PINTEREST

Jedno z najpiękniejszych miejsc na ślubnej mapie Polski. I jedna z najbardziej kreatywnych i najlepszych firm realizujących scenografie ślubne w naszym kraju. Wyjątkowa realizacja łącząca w sobie dzikość natury, surowość nadmorskiego klimatu i romantyzm nobliwego stylu vintage. Zjawiskowa scenografia, dopracowane detale, przemyślana kolorystyka i fantastyczna aranżacja całej przestrzeni zaadaptowanej cegielni. Najlepiej o projekcie opowiedzą Wam jej twórcy:

ARTSIZE – Scenografia przyjęcia weselnego w Starej Cegielni w Rzucewie, to dla nas jeden z najbardziej inspirujących i wdzięcznych projektów minionego sezonu. Obiekt położony nad sama zatoką Pucką, z obłędnym widokiem na morze i niezwykłą architekturą dał nam pole do popisu. Wybraliśmy błękity, szarości, turkusy i piasek. Takimi kolorami pracowaliśmy we wnętrzach i w ogrodzie. W kontekście białych cegieł, surowego betonu i starego drewnianego sufitu taka aranżacja wydawała się wręcza idealna. Na dzikich drzewach wierzby płaczącej, pojawiły się bladoniebieskie hortensje, oraz pastelowe osty różnych gatunków. Mocowane górą i dołem, dopasowane do kształtu każdego drzewka, delikatnie, ale wyraźnie udekorowały stoły. Kamienie i mech dodatkowo podkreśliły naturalny charakter aranżacji. Obrusy uszyte pod ten projekt wprowadzały walory wybranych kolorów: zieleni, błękitu i turkusy. Pomimo, że obrusy były w innych kolorach, różnice były delikatne i dzięki temu osiągnęliśmy subtelny efekt migotania barw, czyli coś co znamy z migotania morskiej wody. Ten sam zabieg zastosowaliśmy jeśli chodzi podwieszane tkaniny, gdzie subtelne różnice barw wzmocniły to wrażenie. Serwetki, papeteria w kolorze piaskowym, ale lekko vintage i elegancko. Za stołem Państwa młodych, na betonowym podwyższeniu, stanęły szklane akwaria a w nich piasek, korzenie, świece, morskie rośliny. W nocy to miejsce nadawało charakter całej przestrzeni, i stanowiło nastrojowe tło do zdjęć pary młodej. W części cateringowej subtelne piaskowe koronki, antyki, kompozycje kwiatowe i światło. Oświetlenie tego przyjęcia, zaprojektowane zostało na zasadzie kontrastu: barw ciepłych z zimnymi, dzięki czemu nie straciliśmy błękitów, a zyskaliśmy ciepły nastrój.

Szukając pomysłu na ten projekt wzięliśmy dwa aspekty pod uwagę: historyzujący charakter wnętrza i tutaj odnieśliśmy się do Sopotu z lat 20., oraz nowozelandzkie pochodzenie Pana Młodego, który chciał zobaczyć w projekcie dziką i prostą naturę. Barwy jakich użyliśmy przeniosły nastrój morza do wnętrz. Do Cegielni w Rzucewie jeszcze wrócimy, bo to jedno z najpiękniejszych miejsc na przyjęcie weselne, w jakim przyszło nad do tej pory pracować i nie ma projektu, którego nie dałoby się tam wykonać… miejsce niezwykłe!

ZOBACZ CZĘŚĆ 1 W DZIENNEJ ODSŁONIE! KLIKNIJ!

REKLAMA

zdjęcia: ARTSIZE

Jedno z najpiękniejszych miejsc na ślubnej mapie Polski. I jedna z najbardziej kreatywnych i najlepszych firm realizujących scenografie ślubne w naszym kraju. Wyjątkowa realizacja łącząca w sobie dzikość natury, surowość nadmorskiego klimatu i romantyzm nobliwego stylu vintage. Zjawiskowa scenografia, dopracowane detale, przemyślana kolorystyka i fantastyczna aranżacja całej przestrzeni zaadaptowanej cegielni. Najlepiej o projekcie opowiedzą Wam jej twórcy:

ARTSIZE – Scenografia przyjęcia weselnego w Starej Cegielni w Rzucewie, to dla nas jeden z najbardziej inspirujących i wdzięcznych projektów minionego sezonu. Obiekt położony nad sama zatoką Pucką, z obłędnym widokiem na morze i niezwykłą architekturą dał nam pole do popisu. Wybraliśmy błękity, szarości, turkusy i piasek. Takimi kolorami pracowaliśmy we wnętrzach i w ogrodzie. W kontekście białych cegieł, surowego betonu i starego drewnianego sufitu taka aranżacja wydawała się wręcza idealna. Na dzikich drzewach wierzby płaczącej, pojawiły się bladoniebieskie hortensje, oraz pastelowe osty różnych gatunków. Mocowane górą i dołem, dopasowane do kształtu każdego drzewka, delikatnie, ale wyraźnie udekorowały stoły. Kamienie i mech dodatkowo podkreśliły naturalny charakter aranżacji. Obrusy uszyte pod ten projekt wprowadzały walory wybranych kolorów: zieleni, błękitu i turkusy. Pomimo, że obrusy były w innych kolorach, różnice były delikatne i dzięki temu osiągnęliśmy subtelny efekt migotania barw, czyli coś co znamy z migotania morskiej wody. Ten sam zabieg zastosowaliśmy jeśli chodzi  podwieszane tkaniny, gdzie subtelne różnice barw wzmocniły to wrażenie. Serwetki, papeteria w kolorze piaskowym, ale lekko vintage i elegancko. Za stołem Państwa młodych, na betonowym podwyższeniu, stanęły szklane akwaria a w nich piasek, korzenie, świece, morskie rośliny. W nocy to miejsce nadawało charakter całej przestrzeni, i stanowiło nastrojowe tło do zdjęć pary młodej. W części cateringowej subtelne piaskowe koronki, antyki, kompozycje kwiatowe i światło. Oświetlenie tego przyjęcia, zaprojektowane zostało na zasadzie kontrastu: barw ciepłych z zimnymi, dzięki czemu nie straciliśmy błękitów, a zyskaliśmy ciepły nastrój.

Szukając pomysłu na ten projekt wzięliśmy dwa aspekty pod uwagę: historyzujący charakter wnętrza i tutaj odnieśliśmy się do Sopotu z lat 20., oraz nowozelandzkie pochodzenie Pana Młodego, który chciał zobaczyć w projekcie dziką i prostą naturę. Barwy jakich użyliśmy przeniosły nastrój morza do wnętrz. Do Cegielni w Rzucewie jeszcze wrócimy, bo to jedno z najpiękniejszych miejsc na przyjęcie weselne, w jakim przyszło nad do tej pory pracować i nie ma projektu, którego nie dałoby się tam wykonać… miejsce niezwykłe!

ZOBACZ CZĘŚĆ 2 W NOCNEJ ODSŁONIE! KLIKNIJ!

REKLAMA

zdjęcia: ARTSIZE
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





      




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress